Świat, w którym telefony komórkowe w ogóle nie istniały

Tak, to prawda, kiedyś tak właśnie było. W dawnych czasach telefony komórkowe nie były jeszcze wynalezione. Ogromnym rarytasem było posiadanie we własnym domostwie telefonu stacjonarnego, które aktualnie coraz rzadziej są używane. W dawnych czasach nikt nie miał przy sobie komórki. Rodzice nie mieli możliwości kontrolowania swoich dzieci, musieli im ufać, że są tam, gdzie powiedziały, że idą, wychodząc z domu. Zakochani musieli do siebie przychodzić, aby móc ze sobą porozmawiać, żeby w ogóle nawiązać ze sobą kontakt, musieli umawiać się ze sobą na dzień wcześniej i dotrzymywać terminu spotkania. Kiedyś pisało się listy, nawet jeśli mieszkało się w tym samym mieście. Kiedy ktoś zachorował i nie mógł przyjść do pracy i tak musiał się tam zjawić ze zwolnieniem lekarskim lub poprosić kogoś bliskiego, aby te zwolnienie zawiózł, jeszcze tego samego dnia, jeżeli sam nie był w stanie. Znajomi odwiedzali się wzajemnie, spędzali ze sobą czas, rozmawiali, oglądali wspólnie swoje zdjęcia, świat był zupełnie inny. Rodzice spędzali dużo czasu ze swoimi dziećmi, wyznaczali im godziny powrotu do domu, a gdy te spóźniły się zbyt długo, wszczynali odpowiedni alarm. Era telefonów komórkowych zmieniła bardzo wiele, zarówno na lepsze, jak i na gorsze. Niektóre kontakty ułatwiła, niektóre niestety utrudniła.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.