Rozwój telefonów komórkowych

W pewnym momencie nastąpił prawdziwy boom w dziedzinie telefonii komórkowej. Był to moment, w którym sieci telefoniczne rozwinęły się do tego stopnia, że nie mogły już bazować na klientach biznesowych i postanowiły wręczyć (za symboliczną opłatą) telefon każdemu Polakowi. Ceny połączeń oraz aparatów drastycznie spadły, zaś telefony dostępne w salonach sieci komórkowych przybrały wszelkie kształty i kolory. Nastąpił czas polowania na bezbronnego klienta. Telefony pasowały każdemu. Były więc telefony dla biznesmenów, sportowców, pań domu i tak dalej. Nowinki techniczne wdrażane były z pewną zdumiewającą regularnością: przełom następował mniej więcej co roku, tak aby nakłonić abonenta do podpisania kolejnej umowy. Cóż to były za nowinki? Pierwszym kamieniem milowym w rozwoju telefonów komórkowych było dodanie do nich opcji pisania wiadomości sms. Kolejnym wabikiem na klientów były wiadomości graficzne, które można było nawet edytować za pośrednictwem komputera, a nawet w niektórych telefonach. Następnie telefony komórkowe umożliwiły nam spędzanie wolnego czasu na grach, szczególnie jedna z nich stworzyła ogromny popyt na jedną markę. Potem dodano dźwięk polifoniczny (monofoniczny kompozytor poszedł w odstawkę), niedługo później weszły dzwonki mp3. Równocześnie rozwijała się grafika. Z modelu na model było coraz więcej kolorów, coraz wyraźniejszy obraz i coraz większy ekran.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.